Słovy z G
Klasyčny pravapis dapamahaje našym tekstam nie addalacca ad biełaruskaj (i nia tolki) fanetyki. Siarod usiaho varta źviarnuć uvahu na vybuchovuju g (ґ). Čamuści mała chto ŭžyvaje jaje na piśmie. Taja ž Svaboda, prykładam, chacia j starajecca paśladoŭna ŭžyvać klasyčny pravapis, paźbiahaje hetaj litary. Lanota? Kali tak, to darma.
Šeraja knižka miž inšym prapanuje:
Пры асваеньні іншамоўных уласных імёнаў выбухны g можа перадавацца празь літару ґ („ґе”): Ґаза, Ґамбія, Ґент, Ґібральтар, Ґітлін, Аґра, Арлінґтан, Рэдынґ.
(Разьдзел 20. ПРАВАПІС Г (Ґ), К, Х
І ГАЛОСНЫХ ПАСЬЛЯ ІХ)
Vytłuščeńnie majo.
Jakija słovy ŭtrymlivajuć „g”, i kolki ich? Dzie ich znajści?
Adkazvaju ad kanca: ich možna znajści ŭ słoŭniku NN naprykład na sajcie slounik.org. Varyjantnaść tam paznačanaja błakitnym koleram, chacia lepiej było b, dumajecca, nie saromiecca „staroj novaj litary” g (ґ).
Śpis u studyju!
U hetym fajle sabranyja ŭsie słovy z „g”, najaŭnyja ŭ słoŭniku NN i pierakanvertavanyja ŭ łacinku. (Kirylica taksama jość.) Słovaŭ pad piać z pałovaj tysiač, і nichto nie skazaŭ, što na hetym usio. Na pačatak pavinna chapić.
Na pytańnie, nakolki abaviazkovaje ŭžyvańnie „g” a nia „h” ŭ sytuacyi, kali dapuščalna adno j druhoje, kožny musić adkazać sam. Asabista ja miarkuju, što inšamoŭnyja ŭłasnyja nazvy musiać pieradavacca maksymalna nabližana da aryginału, i kali našaja mova (prynamsi ŭ klasyčnym varyjancie pravapisu) daje takija mahčymaści, nia varta ignaravać ich.
Kali nam nieabyjakavaja jakaść našych tekstaŭ, pisanych pa-biełarusku, kali my chočam napoŭnicu vykarystoŭvać patencyjał klasyčnaha pravapisu, užyvajma g (ґ) ŭ svaich tekstach!
Dziakuju aŭtaram za słoŭnik NN, a taksama Zedliku za padrychtoŭku publikavanych ciapier śpisaŭ.
Nienarmalnaja narmalnaść
Niejak tak skłałasia, što našyja zmahary za movu redka kali jaje dobra viedajuć. Jany viedajuć jaje ŭ svaim ujaŭleńni, a jano najčaściej pamyłkovaje, i vynikaje z kiepskaha ŭzroŭniu navučańnia (i vykładańnia ŭ VNU), dy adsutnaści dobrych uzoraŭ u atačeńni. Pryjdzie taki zmahar na forum Belsatu, i pačnie:
Цікава, чаму на Белсаце перакладчыкі замест нарэшце гавораць нрэсьце, замест прабачце, прабацьце і гэдак далей. Каб гэтак гаварыў адзін чалавек, то можна было б падумаць, што ён картавы, але так гавораць некалькі.
Павінен сказаць (…) што па-беларуску так не правільна, ні на наркамаўцы, ні на тарашкевіцы так казаць нельга, каб у гэтым упэўніцца, дастаткова пагортаць якія заўгодна слоўнікі, ад расійска-крыўскага слоўніка В.Ластоўскага, да сумнавядомага слоўніка пад рэдакцыяй К.Крапівы. Магчыма ў нейкіх вёсках беласточчыны альбо Палесся так і гавораць (у чым я не ўпэўнены, бо даводзілася нейкі час жыць на Палессі, і там я не чуў каб казалі нарэсьце), але да літаратурнай беларускай мовы гэта не мае ніякага дачынення.
Na žal, takija „zmahary” damahajucca nie pravilnaj litaraturnaj movy, a dastasavańnia movy Belsatu da ichniaha nizkaha (tak!) uzroŭniu moŭnych viedaŭ.
Pytańnie tut šyrejšaje, i datyčyć jano biełaruskaj „narmalnaści”. Nienarmalnaj naskroź.
U ramkach baraćby z baraćboj, rekamenduju zacikaŭlenym knižycu, jakuju ŭsie my pavinny byli zasvoić jašče ŭ škole.
Lepšaje zaŭtra – siońnia!
Skazaŭšy, što ja lublu e-knižki, ja skazaŭ by zamała. Ja nasamreč nia baču sensu ŭ marnavańni pryrody na analagavyja vydańni ŭ naš čas. Heta datyčyć nia tolki knižak, ale j muzyki, ci papiarovych fotak. Na maju dumku, analagavyja vydańni ŭ vypadku litaratury, presy, muzyčnych dyskaŭ, ci „drukavanyja” fotazdymki pavinny być dastupnyja (z uvahi na košty!) tolki dla abmiežavanaha koła VIELMI bahatych ekscentrykaŭ. Chaj jany płaciać za svaju słabaść da staryny. A astatnija ścipleńka buduć čytać na manitorach.
Siońnia mnie chaciełasia b napisać pra adnu z tych aplikacyjaŭ, jakija — pobač z elektronnymi fanatekami (zvanymi jašče muzyčnymi kambajnami), ci elektronnymi fotaalbomami pavinny być u kožnaha cyvilizavanaha čałavieka – elektronnaja biblijateka.
Lepšaje zaŭtra ŭžo nastała. Sustrakajcie CALIBRE, jakaja dazvolić vam uparadkavać ułasny knihazbor, i mieć usiu biblijateku litaralna pad rukoj.
P.S. Vy budziecie śmiajacca, ale hety dopis stvorany biez užyćcia klavijatury. Ad ruki.
Píseň o příteli
Zauważyłem, że Świat według Nohavicy jest najbadziej czytanym wpisem ze wszystkiego, co na tym moim do niedawna białoruskojęzycznym blogu napisałem. Smutne to jest, w sumie, ale też prawdziwe, więc nie będę się obrażał na rzeczywistość.
Tamten wpis popełniłem trochę pod wpływem emocji zaraz po koncercie, i czuję, że niektórym przypadkowym czytelnikom było z powodu mojej goryczy przykro. Nie taka była intencja, bo aż taki zły to nie jestem. Ot, chciałem sobie ulżyć.
Chociaż nadal podpisałbym się pod każdym wypowiedzianym wtedy słowem, chciałbym trochę odejść od tamtej dyskusji, aczkolwiek pozostając w temacie wzajemnych wpływów i inspiracji wśród śpiewających poetów.
Wysocki czerpał z Okudżawy. Młynarski i Kaczmarski czerpali z Wysockiego, Nohavica też czerpie. Czy “Piosenka o przyjacielu” Wysockiego w czeskiej wersji będzie jakąś wskazówką dla polskich wielbicieli “oswojenia” Nohavicy? Nie wiem. Mam nadzieję. Serio.
Adbitaje śviatło słavy
Vyjaŭlajecca, što Tavaryš Rycyna, ź jahonaj čysta zaalagičnaj nianaviściu da łacinki, jašče j mazachist. Niekatory čas tamu jon (uskosna) prahavaryŭsia, što čytaje mianie:
Што я больш за ўсё не люблю ў блогах. (…) Тое, што няма на вас юзэра rydel23.
Mianie Svaboda cytavać baicca, dyk choć tak. Vialikaje, кгрыцца, pravasłaŭnaje danke i na tym.
Kažuć