Píseň o příteli
Zauważyłem, że Świat według Nohavicy jest najbadziej czytanym wpisem ze wszystkiego, co na tym moim do niedawna białoruskojęzycznym blogu napisałem. Smutne to jest, w sumie, ale też prawdziwe, więc nie będę się obrażał na rzeczywistość.
Tamten wpis popełniłem trochę pod wpływem emocji zaraz po koncercie, i czuję, że niektórym przypadkowym czytelnikom było z powodu mojej goryczy przykro. Nie taka była intencja, bo aż taki zły to nie jestem. Ot, chciałem sobie ulżyć.
Chociaż nadal podpisałbym się pod każdym wypowiedzianym wtedy słowem, chciałbym trochę odejść od tamtej dyskusji, aczkolwiek pozostając w temacie wzajemnych wpływów i inspiracji wśród śpiewających poetów.
Wysocki czerpał z Okudżawy. Młynarski i Kaczmarski czerpali z Wysockiego, Nohavica też czerpie. Czy “Piosenka o przyjacielu” Wysockiego w czeskiej wersji będzie jakąś wskazówką dla polskich wielbicieli “oswojenia” Nohavicy? Nie wiem. Mam nadzieję. Serio.